Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi wober z miasteczka Stettin/Szczecin. Mam przejechane 67526.71 kilometrów na szosie. Jeżdżę z prędkością średnią 28.04 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Pogoda w Szczecinie
free counters

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
40.17 km
01:19 h 30.51 km/h:
Maks. pr.:70.23 km/h
Temperatura:
HR max:178 ( 92%)
HR avg:147 ( 76%)
Podjazdy:556 m
Kalorie: 1444 kcal
Rower:

Podjazdy

Wtorek, 31 sierpnia 2010 · dodano: 31.08.2010 | Komentarze 7

Coraz szybciej robi się ciemno. Trzeba chyba będzie przestawić się na trening poranny gdzieś po szóstej. Niestety nie mogę pozwolić sobie na dłuższe trasy po robocie. Postanowiłem robić krótkie i treściwe treningi. Skupiłem się ostatnio na podjazdach bo w końcu trzeba za rok jakiś górski etap pojechać. Jako że Puszcza Bukowa niedaleko to trzeba to wykorzystać. Przez panoramę można powiedzieć "przeleciałem" i na spokojnie zacząłem robić rundy, Podjuchy-Binowo-Podjuchy.
Na jednym ze zjazdów poznałem nowego kolegę Olka. Dowiedziałem się o kilku fajnych sklepach bo w końcu szykuje się po sezonie poszukiwanie nowej ramy na szosę. Strasznie zimno wieczorami trzeba będzie wskakiwać już w długie spodnie. Dziś było tylko 14 stopni ;/

ACG CAD: 88
MAX ALTI: 141
ps. doszła moja nowa kiera carbonowa. Ciekawe ile wytrzyma i czy zębów sobie nie powybijam ;P
Kategoria Puszcza Bukowa, Szosa



Komentarze
kfiatek13m
| 13:28 niedziela, 5 września 2010 | linkuj Starszy kolega zawsze udzieli cennych wskazówek ;)
wober
| 19:51 czwartek, 2 września 2010 | linkuj no to pozdrowie go od koksa Tomka bo ustawiłem sie z nim na jazde na szosie ;)
widmo
| 19:46 czwartek, 2 września 2010 | linkuj To chyba nawet z "mojego" teamu :]
wober
| 07:14 czwartek, 2 września 2010 | linkuj Tak, też kata MTB ;)
widmo
| 06:07 czwartek, 2 września 2010 | linkuj Chyba wiem o jakiego Olka chodzi, czyżby MTB też jeżdził?
wober
| 20:23 wtorek, 31 sierpnia 2010 | linkuj no każdy "orze" jak może :D
nie wnikam w to ważne że uśmiechnięty i pewnie żona też szczęśliwa bo koleś aż z Gumieniec do Puszczy dojeżdża autem żeby pokatać ;)
vanilka133 | 20:08 wtorek, 31 sierpnia 2010 | linkuj Bo Olek pewnie niebieskie tableki wcina to ma powera
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!